Dlaczego ręka?

Dlaczego ręka?

Czy zastanawialiście się Państwo dlaczego tak trudno przywrócić sprawność kończynie górnej? Możemy to wyjaśnić od strony funkcjonalnej. Z jednej strony mózg nie lubi tracić czasu. Jest perfekcjonistą. Inwestuje w najlepszych. Dlatego jeśli słabo czuje kończynę górną, to wszystkie funkcje woli powierzyć silniejszej, sprawniejszej, bardziej precyzyjnej kończynie górnej. Nawet dobrze zrehabilitowani chorzy spontanicznie wykorzystują w manipulacji i czynnościach dnia codziennego silniejsze ręce. Kolejnym problemem jest lokomocja. Samodzielna, spontaniczna lokomocja chorego nastawiona jest na cel i chory nie poświęca uwagi na jakość wykonywanego ruchu. Za wszelką cenę próbuje usiąść… wstać… stać… zrobić krok… dosięgnąć… Niestety te aktywności odbywają się z wykorzystaniem reakcji stowarzyszonych czyli „współruchów” w chorej kończynie górnej. W częściach proksymalnych (bliższych) po zajętej stronie ciała brakuje napięcia mięśniowego. Mam tu na myśli biodro, tułów, bark. Chory próbując zrealizować zadania ruchowe nadmiernie aktywizuje silniejszą stronę ciała „nosząc” w pewnym sensie stronę niedowładną. Poprzez między innymi reakcje równoważne stymulowany jest rozwój napięcia mięśniowego w chorej kończynie górnej. A ponieważ uszkodzone jest unerwienie, brakuje naprzemienności ruchów, prowadzi to do rozwoju podwyższonego napięcia mięśniowego-spastyczności. Fizjoterapia jest podstawą postępowania bo nauka prawidłowych wzorców ruchu, prawidłowych reakcji równoważnych i pracy zadaniowej jest sposobem zaradzenia spastyczności. Jednak najczęściej chorzy przez chęć realizacji własnych zadań ruchowych, szczególni ci młodzi i silni, rozwijają spastyczność. Aktualnie najlepszym sposobem leczenia spastyczności ogniskowej są iniekcje toksyny botulinowej. Toksyna wiąże się lokalnie w mięśniu w miejscu przekazywania pobudzenia mięśniowi przez nerw z acetylocholiną. To odwracalne po kilku miesiącach zablokowanie przekaźnictwa informacji nerwowo-mięśniowej skutkuje obniżeniem napięcia mięśniowego. Chorzy mogą bezpiecznie się poruszać a ich organizmy są zmuszone szukać prawidłowej stabilizacji w ruchu a nie za pomocą spastycznych mięśni. Dlatego ważne aby ostrzykiwanie zaplanował i wykonał zespół lekarz-fizjoterapeuta. Gwarantuje to najtrafniejszy wybór miejsc ostrzyknięć i dobór dawki.

Konsultacje i zabiegi wykonać można tutaj:

Kliknij tutaj

Neurowatch doskonale wpisuje się w postępowanie ochraniające przez spastycznością. Świadoma kontrola ruchów pozwala próbować rozluźniać rękę i kontrolować jej ułożenie. Chory zmuszany jest przez Neurowatch do wielokrotnego w ciągu dnia zwracania uwagi na kończynę górną i do wykonywania nią ruchów. Ruch celowy jest jednym z mechanizmów kontrolowania spastyczności.

Użycie Neurowatch i iniekcje toksyny botulinowej są uzupełniającymi się metodami. Naszym celem jest kompleksowe rozwiązanie problemów chorych i skrócenie czasu powrotu do zdrowia.